Kontakt

Pełne dane firmy wraz z mapką dojazdu znajdują się w zakładce „kontakt”.

Możliwość sporządzania dokumentów w formie elektronicznej spowoduje, że przybędzie procesów, w których będzie konieczny udział biegłego. Z czym jeszcze wiążę się informatyzacja, która wkracza do sądów cywilnych – piszą na łamach „Rzeczpospolitej” Marzena Obiedzińska, adwokat i Aleksandra Tkaczyk, aplikant radcowski w GSW Legal.

„Elektroniczne biuro podawcze, nowe formy czynności prawnych, np. umowa zawarta via SMS, możliwość nagrywania i transmitowania rozpraw oraz wezwania świadka e-mailem lub przez telefon – to kolejne ważne kroki w modernizacji postępowania cywilnego i zwiększenia wykorzystania nowoczesnych rozwiązań technicznych w procesie sądowym. Choć znowelizowane przepisy wejdą w życie na początku września, na prawdziwą cyfrową rewolucję w pracy uczestników postępowania sądowego poczekamy jeszcze kilka lat.

Jedną z istotniejszych zmian w Kodeksie postępowania cywilnego jest wprowadzenie tzw. elektronicznego biura podawczego, które zapewni możliwość wnoszenia oraz odbierania pism sądowych z  załącznikami poprzez system teleinformatyczny. Dotychczas taka możliwość istniała jedynie w elektronicznym postępowaniu upominawczym, czyli tzw. e-sądzie.

Elektroniczne biuro podawcze nie wyeliminuje jednak tradycyjnych przesyłek pocztowych. Strony postępowania i ich pełnomocnicy będą miały możliwość wyboru, czy pisma procesowe wnosić drogą elektroniczną, czy w sposób tradycyjny. Decyzja jednej ze stron będzie wiążąca tylko dla niej. Oznacza to, że strona, która wniesie pismo drogą elektroniczną, od drugiej strony może otrzymywać je pocztą i na odwrót. Co więcej, korzystanie z systemu teleinformatycznego będzie możliwe tylko po założeniu konta na sądowym portalu i zaopatrzeniu się w podpis elektroniczny lub profil zaufany ePUAP.

Mimo to wprowadzenie elektronicznych biur podawczych należy ocenić pozytywnie. Z pewnością ułatwi ono pracę pełnomocnikom procesowym i usprawni kontakt z sądem, przyczyni się do oszczędności czasu i kosztów postępowania. Możliwość wniesienia pisma procesowego zza własnego biurka, przy użyciu komputera zapewni komfort, w szczególności w ostatnim dniu terminu na wniesienie pisma.

To w teorii. Jak system sprawdzi się w praktyce? Czy będzie przejrzysty, funkcjonalny i niezawodny? Ustawodawca już dzisiaj przewidział pewne rozwiązania na wypadek awarii systemu. Jeśli z przyczyn technicznych leżących po stronie sądu nie będzie możliwe wniesienie pisma drogą elektroniczną w terminie, zastosowanie znajdą przepisy o przywróceniu terminu. Oznacza to, że strona będzie zobowiązana do sporządzenia wniosku o przywrócenie terminu, mimo że nie mogła wnieść pisma z przyczyn niezależnych od siebie. Dużo bardziej pożądanym rozwiązaniem byłoby tu nałożenie na stronę obowiązku ponownego wniesienia pisma w terminie tygodniowym (a więc w terminie przewidzianym w ustawie na wniesienie wniosku o przywrócenie terminu) od daty ustąpienia awarii, bez obowiązku sporządzania dodatkowo wniosku o przywrócenie terminu.

Pewne obawy może budzić także elektroniczny sposób doręczania pism. Będzie ono bowiem następowało z chwilą zalogowania się użytkownika na swoje konto w systemie teleinformatycznym oraz automatycznie – z upływem 14 dni od daty umieszczenia pisma w systemie, nawet jeśli użytkownik nie zaloguje się w tym okresie.

Informatyzacja postępowania cywilnego będzie następowała stopniowo, z założenia w ciągu trzech lat. Dziś na stronach internetowych sądów i w biurach interesantów zamiast informacji o nadchodzących zmianach częściej można znaleźć zastrzeżenie, że pismo procesowe wniesione drogą elektroniczną nie wywołuje skutków prawnych.

Wezwania do sądu przez telefon

Kolejna zmiana, co prawda funkcjonująca już w sprawach pracowniczych, a teraz rozszerzona na tzw. postępowanie zwykłe, dotyczy sposobu doręczeń wezwań sądowych. Ustawodawca przewidział możliwości wzywania stron, świadków, biegłych sądowych lub innych osób, z pominięciem standardowego sposobu doręczeń (tj. co do zasady na piśmie poprzez operatora pocztowego), o ile sąd uzna to za najbardziej celowe. Można się spodziewać, że sądy będą teraz wymagały wskazania (oprócz adresu świadka) adresu e-mail czy numeru telefonu. To powinno ułatwić kontakt – stronom niejednokrotnie znany jest numer telefonu świadka lub jego e-mail, rzadziej zaś adres zamieszkania, do którego wskazania zobowiązana jest strona powołująca świadka. Oczywiście strony na potrzeby prowadzonego postępowania mogą w trybie administracyjnym ustalić adres zameldowania świadka. Jednak z uwagi na czasochłonność tego postępowania i fakt, że adres zameldowania nie zawsze jest adresem pod którym dana osoba faktycznie przebywa, nie jest to najbardziej efektywne.

Nagrywanie rozprawy i transmisja z sali sądowej

Podobnie jak w postępowaniu karnym, nowelizacja daje stronom postępowania możliwość samodzielnego utrwalenia przebiegu posiedzenia (rejestracji dźwięku) – za zgodą sądu na wniosek strony. Posługiwanie się urządzeniami rejestrującymi dźwięk nie zakłóca w żaden istotny sposób postępowania, odmowa sądu powinna stanowić tu wyjątek.

Zmiana ułatwi pracę pełnomocników i zapewni szybszy dostęp do nagrania z przebiegu posiedzenia. Dziś jego uzyskanie z sądu zajmuje niekiedy nawet kilka tygodni od dnia złożenia wniosku o jego wydanie.

Nowelizacja przewiduje także przeprowadzenie posiedzenia jawnego przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających jego przeprowadzenie na odległość. Możliwość transmitowania oznacza, że uczestnicy postępowania będą mogli brać udział w posiedzeniu sądowym przebywając w budynku innego sądu. Z oczywistych względów usprawni to postępowanie oraz ułatwi pełnomocnikom i stronom uczestnictwo w czynnościach procesowych odbywających się poza miejscem ich przebywania. Do tej pory pełnomocnicy najczęściej byli proszeni o przygotowanie listy pytań do świadków i co do zasady nie korzystali z prawa uczestnictwa w takim przesłuchaniu.

Rozstrzygnięcie sprawy na posiedzeniu niejawnym

W nadchodzącym modelu postępowania możliwe będzie także rozstrzygnięcie sprawy na posiedzeniu niejawnym, czyli bez prowadzenia rozprawy, w sytuacji gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. W opisywanej powyżej sytuacji, sąd wyda postanowienia dowodowe także na posiedzeniu niejawnym. Powyższe ma realizować dyrektywę rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki, ale budzi liczne kontrowersje z uwagi na naruszenie zasad jawności, ustności i kontradyktoryjności postępowania cywilnego. Ostatecznie wydaje się, że przepis ten nie będzie szeroko stosowany, poza wypadkami uznania powództwa, gdyż zgodnie z wprowadzanym przepisami tamą do jego zastosowania będzie złożony w pierwszym piśmie procesowym strony wniosek o przeprowadzenie rozprawy. W praktyce można przewidywać, że wniosek taki stanie się stałym elementem pierwszych pism procesowych, składanym z ostrożności procesowej, aby uniemożliwić sądowi wydanie szybkich rozstrzygnięć na posiedzeniu niejawnym, bez pozostawienia sobie możliwości ewentualnego przedstawienia dodatkowych racji strony.

Oświadczenie pełnomocnika zamiast potwierdzenia nadania

Istotną i wyczekiwaną przez pełnomocników zmianą będzie możliwość złożenia oświadczenia o doręczeniu odpisu pisma procesowego, zamiast dołączania potwierdzenia jego doręczenia lub wysłania.

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, w toku sprawy profesjonalni pełnomocnicy mają obowiązek wzajemnego doręczania sobie pism procesowych, a następnie załączania dowodu doręczenia lub nadania pisma pełnomocnikowi strony przeciwnej do pisma składanego do sądu. Brak takiego potwierdzenia (nawet w przypadku, gdy pełnomocnik drugiej strony w rzeczywistości otrzymał pismo) skutkuje zwrotem takiego pisma, a samo pismo nie wywołuje żadnych skutków prawnych.

Niekiedy prowadziło to do sytuacji, w których sądy zwracały pisma procesowe nadane prawidłowo, gdy sąd przeoczył potwierdzenie lub zaginęło ono w trakcie rozpakowywania i przekazywania przesyłki wewnątrz sądu. Wprowadzając ww. zmianę ustawodawca wykazał się również pewną konsekwencją wobec przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, gdyż z jednej posiadali oni kompetencję uwierzytelniania za zgodność z oryginałem odpisów dokumentów składanych w toku sprawy, z drugiej zaś byli zobowiązani dołączyć dowód doręczenia albo dowód wysłania przesyłką poleconą odpisu pisma stronie przeciwnej.

Umowa zawarta w formie elektronicznej lub poprzez sms

Z punktu widzenia praktyki obrotu gospodarczego najistotniejszą zmianą jest wprowadzenie do Kodeksu cywilnego nowych form czynności prawnych – dokumentowej i elektronicznej. Dokumentem, zgodnie z nowym brzmieniem art. 773 kc będzie nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. Oznacza to, że znaczenie będzie miała intelektualna zawartość, a nie sposób sporządzenia dokumentu. Dozwoloną formą utrwalania dokumentu staną się zatem znaki graficzne, dźwięk i obraz, a jego ujawnienia papier lub plik elektroniczny sporządzone przy pomocy dowolnych środków (pisak, komputer, telefon komórkowy). Zważywszy na skalę umów zawieranych w obrocie bez zachowania formy pisemnej i stały, dynamiczny rozwój nowych technologii wprowadzenie tej zmiany było niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa obrotu.

Konsekwencją wprowadzenia do Kodeksu cywilnego nowych form czynności prawnych była konieczność dostosowania przepisów postępowania w zakresie dowodzenia. Dokonano zatem rozróżnienia na dokumenty zawierające tekst, do przeprowadzania dowodu z których zastosowanie będą miały przepisy art. 244 i następne kpc, niezależnie od tego czy zostały one sporządzone w formie pisemnej czy w formie elektronicznej oraz na dokumenty nie zawierające tekstu, do których odnosił się będzie art. 308 kpc. W konsekwencji, wprowadzając możliwość posługiwania się dokumentami sporządzonymi w postaci innej niż papierowa, uwagę pełnomocników procesowych powinien zwrócić fakt, iż badanie prawdziwości tego rodzaju dokumentów będzie w szerszym zakresie niż obecnie wymagało udziału biegłych sądowych. Ciężko bowiem wyobrazić sobie dokonanie oceny prawdziwości dokumentu elektronicznego bez udziału biegłego sądowego, a zatem w razie kwestionowania wiarygodności tego dokumentu konieczne będzie złożenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego.”

Marzena Obiedzińska, adwokat
Aleksandra Tkaczyk, aplikant radcowski